czwartek, 15 maja 2014

Czyli: dobrego

Nie sposób nie dostrzec podobieństwa...

Z okazji Międzynarodowego Dnia Rodzin życzę sobie i Wam, by jedynym problemem, na który musimy zwrócić uwagę, była czerwona skarpetka w białym praniu.

Rodzinom pełnym życzę wytrwałości.
Rodzinom rozbitym - umiejętności dialogu.

Ojcom - by dzieci nie darły się zbytnio, gdy późnym popołudniem wrócą z pracy. Albo, żeby się darły, bo to znaczy, że są w domu i nadal jesteście rodzicami wychowującymi.
Matkom - pół godziny dziennie tylko dla siebie. Siku z dzieckiem, walącym w drzwi toalety, się nie liczy.

Dzieciom - by zawsze miały obydwoje rodziców. Niezależnie od tego, czy są oni razem.

***

Sprawa G. w toku.
Mam nadzieję, że w niedługim czasie przekażę pomyślne wieści.

6 komentarzy: