poniedziałek, 19 stycznia 2015

O małym chłopcu


Pojutrze miną trzy lata.

Oglądam zdjęcia i brak mi słów na to, jak bardzo zmienił się przez ten czas mój syn.

Jest 40 cm wyższy, 12 kilo cięższy, jakiś milion razy bardziej wygadany.

A jednocześnie nie zmienił się wcale. W uśmiechach, nawet tych pierwszych można go bez problemu rozpoznać. Podobnie jest z płaczem. Nie sposób pomylić tej wykrzywionej buzi.

Los (tudzież P.) podarował mi najbardziej zadziwiający dar.























4 komentarze:

  1. Ach jak pięknie rośnie Tymek :) A patrząc na pierwsze zdjęcie stwierdzam, że wszystkie noworodki wyglądają tak samo. Jakbym patrzyła na Ankę i Lulkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochany, słodki i w ogóle naj ... ale te dzieci się zmieniają.... aj te nasze chłopaki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bezsprzecznie słodki i uroczy! Sto lat Przystojniaku.
    Ps. Jak tam mikser?! Podejrzewam sabotaż :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My też niedługo będziemy obchodzić trzecie urodziny Starszaka :) I też pewnie zacznę przeglądać zdjęcia z zadziwieniem, że ten czas tak szybko pędzi :)

    OdpowiedzUsuń