środa, 14 stycznia 2015

Co kupić trzylatkowi?

Zacznijmy od tego, że rodzenie dziecka dziesięć dni przed Matką Tylko Jedną, to był bardzo kiepski logistycznie pomysł. Wiąże się to z faktem tworzenia swojej listy prezentów dla dziecka, tak, żeby nie pokrywała się z Jej listą ;) Ale co się stało, to się nie odstanie.

Lista prezentów według Asi jest TUTAJ. Przy połowie krzyczałam: Tak, tak! To świetny pomysł.

***

Do sedna (kolejność przypadkowa)



Liczydło. Najzwyklejsze, takie, jak moje (sprzed lat dwudziestu). Tymon KOCHA liczyć.



Domino z CzuCzu. W sumie wszystko, co CzuCzu wypuści, bo ich produkty są ładnie i porządnie wykonane oraz miłe dla oka (zarówno dziecka, jak i matki). Tymon ma już puzzle z dinozaurami tej firmy, a także plansze do rysowania samochodów. Każda z tych rzeczy jest w ciągłym użyciu.


Zestaw narzędzi, żeby w końcu przestały znikać śrubokręty, kantówka i młotek P. I śrubki. te cholerne śrubki, w które później wdeptuję (a chodzę boso).


Drewniane jedzenie. Tymon dzień w dzień karmi mnie kanapkami zrobionymi z literek na lodówkę. Chciałabym, by moje "zabawowe" posiłki chociaż przypominały prawdziwe jedzenie. On zresztą pewnie też.

 
 

Wyścigówka do skręcania. Skoro potrafi rozłożyć na części pierwsze każdą zabawkę, niech nauczy się też ich "składania".

 
Gry. Ponieważ wymuszają udział rodziców w zabawie i szkolą przyszłego towarzysza rodzicielskich rozgrywek w osadników


Zestaw lekarski. Regularnie jestem osłuchiwana sznurowadłem, a temperaturę sprawdza mi się za pomocy kredki. Może czas pomyśleć o bardziej profesjonalnym sprzęcie dla przyszłego lekarza? ;)

***

Nie współpracuję z żadnym ze sklepów, które podlinkowałam, ani z firmami produkującymi zabawki. A szkoda ;)

4 komentarze:

  1. Hmm, za to ja w październiku, chętnie tu znowu zajrzę, kiedy będę szukała prezentu dla Lilki :)
    Jako matematyczny tłuk optuję za liczydłem- niech Mu służy, żeby w przyszłości miał chociaż mocną tróję, a nie- co semestr zagrożenie- jak blogowa ciotka :)

    Zestaw lekarski... Lekarze... Tak, ci zawsze będą mieli pracę. W dodatku nie najgorzej płatną :) Tak, może być i zestaw.

    Ps. A powiedz, jeśli mogę spytać... Gdzie Tymon Ci tą temperaturę kredką mierzy? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, zapraszam :)

      Oczywiście że możesz. Pod pachę mi kredkę pcha :P

      Usuń
  2. Ciekawi mnie to domino ciekawe czy przemo by mi juz uwage potrafil dlozej zatrzymac na nim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślałam, ze Tymo nie da rady się skupić na puzzlach, a tu zaskoczenie - siedzi po 2-3 godziny dziennie sam z siebie i układa. i nie chce pomocy o_O

      Ja bym spróbowała ;)

      Usuń