czwartek, 8 stycznia 2015

Jak Strzyga sama sobie pod górkę zrobiła


Jeden z pięciu winnych całego zamieszania - Floki

Tymon od listopada (albo i października, straciłam już rachubę) choruje. Kaszle, kicha, parska. Czasami są zmiany osłuchowe, innym razem takowych brak. Czasem dodatkowo katar lub stan podgorączkowy. Jednak najbardziej we znaki daje się uparty kaszel.

Leczymy więc, dzień lub dwa mamy spokój po czym wracamy do przychodni.

Pani Doktor, zaszokowana zapewne całkowitym brakiem odporności mojego dziecka, zaczęła w końcu wypytywać mnie pod kątem alergenów. O wietrzenie mieszkania, zwierzęta, zmiany w diecie... Następnie zaleciła wystawić szczury do drugiego pokoju. Minimum na noc, najlepiej na stałe, żeby Tymon miał z nimi mniejszą styczność.

***

- Ale gdzie Ty chcesz tę klatkę postawić? - zapytał mój mąż i od razu zbił moją odpowiedź. - Przy oknie zmarzną i się przeziębią. Trzeba szafę przestawić.

Spoko, przecież kocham przemeblowania. Jedna szafa, wielkie mi mecyje.

W tym momencie wyjaśnię - mamy w mieszkaniu 30-letni segment. Skręcany. Ciężki jak diabli. Wypaczony przez czas i krzywą podłogę.

Nie ma bata, żeby przestawić "jedną szafę".

Ja tego nie wiedziałam. On mi nie powiedział.

***

21:30


Szafa ściągnięta. Było ciężko, niebezpiecznie i jedyne co mnie pociesza, to, że zaraz ją przestawimy, a ten koszmar się skończy.

P: Dobra, teraz wyciągaj wszystko z tych szafek.

***

23:15

Pokój pozastawiany różnymi elementami segmentu i zawalony jego zawartością. Pomiędzy radośnie gania Agnieszka, która w nosie ma sen i BHP. Próbujemy skręcić regał z szafą. dziury na śruby się nie schodzą. A jak się schodzą, to całość jest krzywa, jak nogi starego kowboja.

P: Trzeba to wszystko rozkręcić i poustawiać jeszcze raz.
S: Ja się zaraz poryczę.
P: Ja ci zaraz dam: "poryczę". Zachciało się babie szczury przestawiać, a teraz będzie ryczeć.

***

00:25

Segment skręcony. Dzieci ryczą bo są zmęczone, ale nie chcą iść spać. Pokój zawalony zawartością segmentu. Skąd, do cholery, ja mam tyle rzeczy?

S: Myślisz, że mogę to wszystko zrzucić na podłogę, w jednym kącie, i iść spać?
P: ...

***

Ostatecznie ogarnęliśmy 1/4 burdelu, resztę zostawiając na dzień kolejny. Albo na dwa dni.

3 komentarze:

  1. Ja mam w domu 3 szczury... Jeden wygląda identycznie jak ten Twój na zdjęciu, a dwa są gładkie białe z czerwonymi oczami. Też czasem myślę, że sobie przez nie pod górkę zrobiłam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurna... Nie zazdroszczę. Ale wiesz co? Trzeba było od razu segregację w tym segmencie zrobić, może część rzeczy już jest niepotrzebna... Ot, takie światełko w tunelu, że mniej ustawiania będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to wielki szacun kochana ... Myślisz że to faktycznie te szczurki go uczulają?

    OdpowiedzUsuń