środa, 7 stycznia 2015

Ty już lepiej nic nie mów...


Córka moja, stworzenie konkretne i uparte, uznała, że do komunikacji wystarczą jej półsłówka. Informuje mnie więc, gdy coś jest "BLEEE", albo gdy zrobi sobie "AUAA". Ewentualnie żąda "AM". To ostatnie powtarza tak długo, dopóki nie zatka się jej dzioba jedzeniem.

Początkowo się trochę martwiłam, bo rzekomo dziewczynki szybciej zaczynają mówić. Później stwierdziłam, że mam czas i nie spieszy mi się do prowadzenia dysput z kolejnym młodym obywatelem. Teraz wchodzę na kolejny poziom: modlę się w duchu, by gadać zaczęła jak najpóźniej...

Dlaczego?


Scenka I

Tymon stał się ostatnimi czasy nadwrażliwy. W związku z tym, gdy przytrzymujesz go za rękę, by nie upadł, on ustawia się w roli ofiary i cały świat informuje o swoim cierpieniu.

Wchodzimy do przychodni. Tymon wywalił się przed drzwiami. Podniosłam go, pytam czy jest cały. Jesteśmy na wysokości rejestracji. W gabineciku siedzą dwie pielęgniarki i znudzone obserwują wchodzących.

T (z wyrzutem): Boli mi dupa. Zlobiłaś mi krzywdę... Jestem telaz baldzo smutny


Scenka II

Gabinet lekarski. Tymon podekscytowany badaniem, Pani doktor próbuje wysłuchać, co z jego oskrzelami.

D: Tymonku, teraz ładnie oddychaj, a ja sprawdzę plecki.
T: TAK... PANI DOKTOL SPLAWDZI PLECKI... TYMONEK ODDYCHA.
S: Tymoku, cichutko. Oddychaj. Nie mów przez chwilę, bo Pani Doktor nic nie słyszy.
T: TAK, PANI DOKTOL SŁYSZY. PANI DOKTOL MA SŁUCHAWKI I SPLAWDZI TYMONKOWI PLECKI. I BRZUSZEK.
S: Ciii... Tylko oddychaj
T: SSSS... FFFF... PANI DOKTOL SŁUCHA!!!


Scenka III

Za dwie godziny idziemy do chirurga - jest to lekarz, który jeszcze nas nie zna. Tymon biega po mieszkaniu i woła:

- Chodź się wybzzzzzzyyyyyyyykać.

Patologia: level hard.
Foch na męża: Mode ON


***

Chyba mu przeszło.
Trzymajcie kciuki, żeby się dziecku nie przypomniało w gabinecie ;)

3 komentarze:

  1. ''choć się wybzykkac'' :D padam:D dzieciaki nigdy nie wiadomo z czym wypalą i gdzie....

    OdpowiedzUsuń
  2. :D :D Tymonku mów mówi! Jeszcze jescze!

    OdpowiedzUsuń
  3. O ja nie mogę, padłam :) Strzyga, dzięki- tego mi trzeba było! To znaczy- podziękuj mężowi i Tymonkowi :)

    OdpowiedzUsuń