środa, 16 kwietnia 2014

Cisza / 15/52

Od tygodnia mieszkańcy mojego pionu w bloku cieszą się wieczornym (względnym) spokojem. Coś tam piśnie ze trzy razy, raz wrzaśnie "nie bablanoc, mamo!", a potem następuje błoga cisza, za którą - jak podejrzewam - wszyscy tęsknili odkąd zaczęły się przedsenne awantury Tymona.

Od tygodnia wieczory spędzam czytając książki, oglądając seriale lub rozmawiając z P., zamiast padać - wycieńczona psychicznie, po solidnej dawce środków przeciwbólowych - zaraz po tym jak Tymon zaśnie, zmęczony wrzaskiem.

Nie zrobiłam nic specjalnego, nic innego. Ot, tuliłam i próbowałam nie wyjść z siebie.
Samo przyszło, samo poszło.

Jeśli ten stan spokoju się utrzyma, moim hasłem wychowawczym zostanie:

TO TAKI ETAP - SAM Z TEGO WYROŚNIE.

Co ciekawe, przy posiadaniu dwojga dzieci młodsze kopiuje zachowania starszego.

W związku z tym obecnie  u Tymona i Agnieszki trwa ETAP biegania (lub dreptania) w kółko i nie patrzenia pod nogi.

 Ostatnie chwile bez deszczu.

 "Mamo, co Ty masz na głowie?"

Kto powiedział, że dziewczynkom nie pasuje niebieski?

6 komentarzy:

  1. Cisza jest fajna... Ale co tam sąsiedzi, ważne, że Ty odetchnęłaś.

    Piękna fryzurka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie Ci w tych nowych włoskach a i jak widać dziecko w szoku

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam ostatnio etap jęczenia, wymuszania płaczem, uderzania rękoma- bunt 3-latka? :) My to matki ,mamy przerąbane heh :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczynkom przepięknie jest w niebieskim.
    Cisza, błoga cisza.... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Eliza po miłości do różu, teraz deklaruje, że woli niebieski :)
    Wow, jakie zmiany- w usypianiu i na głowie :) Same pozytywy.
    A to hasło... Od razu przypomina mi się syn mojego brata, i Jego druga babcia, która wszystko zwalała na "etap"... Niestety- nie z każdego etapu wyrósł, a zaraz kończy 9lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę, że uda mi się rozróżnić etapy od budowania się złych nawyków. Trzymaj kciuki :)

      Usuń