niedziela, 20 kwietnia 2014

2753

Tymon nie czuje magii świąt. Czuje magię wiosny.

Ja jestem zaledwie kronikarzem. Staram się zachować jego uśmiech, wysiłek podczas wspinaczki, radość z piasku. Błysk w oku i nagła powagę.

Aparat mówi mi, że zrobiłam blisko trzy tysiące zdjęć.
Choćby było ich milion, nie ma szans, by wyszło zbyt wiele...

 Byle nie w oczy...
 Pan Twardowski?
 "Na ziabab, mamo!"
 Namolny paparazzi...
 On się uśmiecha, bo wie, że za 20 sekund sam będzie się bujał...
 Chodź do mamy :)
 Nie złapiesz, nie nadążysz...

Bardzo szczery uśmiech.

6 komentarzy:

  1. Dokładnie, ja od połowy lutego zrobiłam ponad 4 tyś zdjęć i nie uważam że to dużo:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm, to może nie będę chwalić ile mam zdjęć Kuby. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem wyrodną matką :( My mamy ledwo 400 fotek :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo szczery uśmiech baaaaaardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. skąd ja to znam;))) mam ich dziesiątki tysięcy zgrywanych na płyty które zajmują całą szafkę. każda chwila warta uchwycenia.

    ale przyjdzie czase że się zbuntuje i nie będzie chciał fot;) i będzie uciekał sprzed obiektywy dokładnie jak mój starszak który ma już prawie 4 lata swoje bunty i swoje zdanie na temat świata;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne foty! Ciekawe, kiedy Młody będzie ciągnął na ziabab :)

    OdpowiedzUsuń