piątek, 28 lutego 2014

Share Week 2014

Mama uczyła mnie, że nieładnie zatrzymywać wszystko dobre dla siebie. Jej co prawda chodziło o zabawki, a później słodycze i chipsy, ale dlaczego nie rozszerzyć tej zasady na ulubione blogi?

Nie ma powodu? W takim razie dołączam do Share Week 2014.

Czytam ponad pięćdziesiąt blogów. Wybranie z nich trzech, to był jakiś żart. Wybranie dziesięciu - makabra. Mogłabym tu dopisać jeszcze czterdzieści. Albo i więcej...

Kolejność losowa.

1. Matka Prezesa

Albo ją kochasz, albo nienawidzisz. Ja kocham. I podziwiam.

2. Matka jest tylko jedna

Ponoć nisko latająca Jaskółka zwiastuje deszcz. Gdyby to była prawda, na Mazurach nie padałoby nigdy, bo Aśka zawsze leci wysoko ;)

3. Barwy Biedy

Chciałam opisać ten komiks blogowy w dwóch słowach. Nie da się. Chyba, że w tych "Jest genialny."

4. Młoda Lekarka

Szkoda, że pisze tak rzadko...

5. Lucy eS

Cenię za poczucie humoru i "to coś", które mnie do niej przyciąga.

6. Nasze Życie Bez Chemii

Odrobina wiedzy jeszcze nikogo nie zabiła. Kropka zmienia moje życie.

7. Archiwum Chaosu

Mistrzyni.

8. Malvina

Jedyny Pająk, jakiego lubię.

9. Halo Ziemia

Wrażliwość i ciepło, które rozdzierają mi serce.

10.  Magia w codzienności

Dojrzałość w ciele Młodej Matki, nie bez poczucia humoru.

10 komentarzy:

  1. Plaga! Plaga! Ale co tam - przynajmniej kilka ciekawych blogów się w oczy rzuci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję! bardzo, bardzo, bardzo mi miło :)
    i cieszę się, że nie wszystkie blogi znam - będę miała klikanko do herbatki

    OdpowiedzUsuń
  3. :) Znalazłam jeden nieznany. Ale się nie przyznam który, bo sama się sobie dziwię, że go nie znałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Większość znam, ale sa tez takie, które pierwszy raz na oczy widzę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. DZIĘKUJĘ! <3 tym bardziej, że wiem jak trudno jest wybrać kilka blogów z całej listy, do której się przywykło (ja nie umiem) :*

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo mile jest takie wyroznianie ulubionych blogow

    OdpowiedzUsuń
  7. ,,Albo się kocha albo nienawidzi".
    Wiesz, że czytam to po raz milionowy? :D

    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  8. ale serio 50??? Kiedy??? Podziwiam zatem organizację czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. 50?!?! Kiedy? Kiedy Ty to robisz? Jezu Strzyga- wiedziałam- Ty pewnie nie sypiasz :)
    Pierwsze dwa- parę razy byłam, czy wrócę? Hm, nie wiem- zobaczymy. Reszta? Jak już nauczę się zarządzać czasem tak jak Ty, to chętnie odwiedzę :)

    OdpowiedzUsuń