wtorek, 19 listopada 2013

Matka wyszła z szafy

Jestem wolna!

Mei Tai idealnie spełnia pokładane w nim oczekiwania.

Agnieszka, wtulona we mnie zasypia, ja mam dwie wolne ręce i mogę prowadzić wózek Tymona, lub Tymona za rękę. Wczoraj byliśmy u babci. Dzisiaj na spacerze ze Słodką Z. (którą Tymon, przez długie niewidzenie, zapomniał). Jutro pewnie znowu gdzieś się wybierzemy.:)

Wiosną pewnie całkiem zrezygnujemy z wózka, zostawiając go tylko na wyjazdy do Władysławowa.

Szaleństwo :)

P.S. Zdjęcia będą. Jak doproszę się P. żeby mi kilka pstryknął. :)

2 komentarze: