środa, 13 listopada 2013

Siedem faktów o mnie

Do zabawy zaprosiła mnie pewna ciekawska Yendza, której za zaproszenie serdecznie dziękuję i w pas się kłaniam ;)

1. Poziom opanowania zmienia się mi w zależności od otoczenia - u mojej mamy nie klnę wcale. U siebie potrafię rzucić pod nosem wiązanką taką, że sama siebie pytam, skąd ja takie słowa znam. Dodatkowo poziom cierpliwości obniża mi się wprost proporcjonalnie do czasu, jaki jestem na nogach.

2. Nie umiem chodzić w rajstopach/pończochach i butach na obcasie. Najpóźniej po trzech założeniach pójdzie mi oczko. A w butach na obcasie fleki zdzieram tak, że powinnam je zmieniać co tydzień. Nie przeszkadza mi to uwielbiać wyżej wymienionych rzeczy.

3. Miałam się nazywać Michał. I czasami nawet bym chciała ;)

4. Szyję, sutaszuję, haftuje. Uwielbiam rękodzieło i marzę skrycie, że kiedyś zacznę na nim zarabiać.

5. Uwielbiam rosyjskie imiona. Był czas (zanim w ogóle zaszłam w ciążę), że córkę chciałam nazwać Zoja lub Natasza.

6. Marzy mi się biblioteczka pełna literatury obozowej oraz książek dotyczących stalinizmu.

7. Boję się zostawać sama w domu. Jeśli wiem, że będę dłużej sama, zamykam drzwi na klucz. I palę światła. Nie dlatego, żeby złodziej myślał, że jest więcej ludzi w mieszkaniu. Dlatego, że boję się ciemności i mam wrażenie, że w cieniach ktoś się kryje.

Do zabawy zapraszam:

1. Dorotę
2. Martę
3. Asterię
4. Agnieszkę
5. Little Hope
6. The Grey Rabbit
7. Konkubinę

6 komentarzy:

  1. hehe trochę się boję bo ciągle szukam siebie, ale spróbuję
    THX :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj będzie ciekawie...

    A co do rosyjskich imion, jak byłam w ciąży i nie wiedziałam jaka płeć mojego bobaska mi się objawi, to chciałam aby córka miała na imię Kira (mąż się buntował xD).

    OdpowiedzUsuń
  3. i ja się w pas kłaniam, droga Strzygo :)
    pokaż swoje szycie i sutasz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. BARDZO DZIĘKUJĘ :)
    Ciemności może się nie boję, ale nie lubię, podobnie jak zostawania samej w domu na noc... Z tym, że u mnie zostanie samej z dziećmi w domu, to tak jakbym sama zostawała...

    A wiesz, że ja też chętnie zobaczyłabym efekty Twoich prac ręcznych?

    OdpowiedzUsuń
  5. no Strzyga jak widać zdradza coraz więcej:) miło poczytać coś o Tobie pamiętam dawną taką notkę z której wychodziła zadziorna chłopczyca to chyba na poczet tego Michała;D

    OdpowiedzUsuń