wtorek, 25 marca 2014

12/52

Przeglądam zdjęcia z soboty, bo wtedy świeciło słońce.

Tymon biegał w cieniutkiej wiatrówce, a ja bez kurtki.
Agnieszka pierwszy raz bawiła się w piaskownicy i huśtała się na huśtawce.




Przeglądam zdjęcia z niedzieli, bo wtedy były u nas B. i Świeczka.

Na zewnątrz było zimno i Tymona opatuliłam szalikiem, ale na fotografiach odbija się ciepło ich uśmiechu.
I wrony na baszcie rawskiego zamku.
I biały ptak, który okazał się nie być tym czym się z dala wydawał.

Strzyga: Tryb makro jest po to, żeby można było sfotografować białego ptaka, bez podchodzenia do niego... Tylko co to za ptak... I czy w ogóle ptak... Gdzie on mi...
Świeczka: Mówisz o tym latającym śmieciu???




Żałuję, że wczoraj nie wzięłam aparatu do D.

Tymon szalejący z jej córeczką.
Agnieszka wtulona w kogoś innego niż ja. 
Osiołek do skakania (absolutny must have Tymona - już wiem co należy mu kupić z okazji imienin)

7 komentarzy:

  1. Ah jak pięknie ;)
    A u nas deszcz i śnieg na zmianę od 3 dni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli udany weekend za Wami!
    Pięknie. I optymistycznie. I tak radośnie jakoś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. heh u mnie w tym samym klimacie;)))))


    ja tam nie wierzę z tą zimę;))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajne fotki, aż miło popatrzeć :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Słoneczne zdjęcia to i humor słoneczny :) U nas chmury i przeziębienie..:( Pozdrawiamy !

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę weekendowych wypadów :)
    Cudne fotki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Słońca i ciepła obecnie mi brak:). My też w weekend korzystaliśmy z pięknej pogody, a teraz nie jest tak kolorowo. No ale nic ciepła wiosna w końcu powróci.

    OdpowiedzUsuń