sobota, 15 czerwca 2013

Tik Tak

Dziesięć godzin.
Nie zasnę. Nie usnę. Snuję się z kąta w kąt.
Dziesięć godzin.

A potem kwadrans, może pół godziny. I odpowiedzi na najważniejsze pytania.
Czy się odwróciła i  ile waży?

***

Kobiety, matki to jednak dziwne stworzenia...
Prawie całą ciążę zastanawiałam się, czy będę umiała ją kochać.
Teraz zastanawiam się, czy nie będę kochała jej mocniej niż Tymona.

W praktyce pewnie okaże się, ze siła uczuć będzie porównywalna, różnice pojawią się w sposobie ich okazywania i w cechach kochanych...

8 komentarzy:

  1. BABA (jak Wy ją nazywacie Matka) to takie pokopane w łeb stworzenie, które sobie nawkręca najpierw niestworzonych historii, potem się załamuje, bo "a co jak tak będzie na prawdę" a potem i tak jest wszystko dobrze, tylko niepotrzebnie innym nerwy i zdrowie napsuła (znam to z autopsji = N). Trzymaj się dzielnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam od razu wiem, że będę Maksika kochać, bo mimo, że na razie dzieli nas jakaś galaktyka (tak sobie wyobrażam wnętrze mojego brzucha) to już czuję mega więź :)


    A za Ciebie trzymam kciuki, na pewno będzie dobrze i super i będziesz przeszczęśliwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie dopiero sam początek, chociaż nie sam- jakiś 7 tydzień:) Ale też denerwuję się i zadaje sobie różne pytania:) Jakoś te objawy drugiej ciąży słabo u mnie czuć:) Choć nie powiem, że ich nie ma- każda ciąża i każde dziecko jest inne- najważniejsza aprawa- aby kochać oboje! Ja na razie ciesze się swoja jedynaczką, do za 7 miesięcy!:-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wzruszyły mnie te Twoje wątpliwości... widzisz wszystkie mówiłyśmy Ci, że tak będzie. Trzymajcie się i rozkoszujcie swoim pierwszym spotkaniem :)

    OdpowiedzUsuń