czwartek, 14 czerwca 2012

Leń

I pytam się: Co z tego?

Co z tego, że dziś ma przyjść kuzynka z narzeczonym na kawę?
Co z tego, że obiad będzie odgrzewany z wczoraj?
Co z tego, że przydałoby się wyprać, porozwieszać wyprasować?
Co z tego, że łóżko rozbebeszone?
Co z tego, że nie mam makijażu, a nawet wyskubanych brwi?

Ja całuję małą buźkę. Łaskoczę okrąglutki brzuszek. Słucham kołysanek i uśmiecham się pod nosem z mojego Szkraba.

A on?

On nauczył się udawać kaszel. Próbuje raczkować, co sprowadza się do wbicia twarzy w podłożę i podnoszenia dupki do góry i usilnym odpychaniu się nóżkami. Nauczył się zjadać stópki. I ściągać skarpetki. Nawet raz udało mu się przekręcić z plecków na brzuszek. Nauczył się, jakże szybko, pić mleko z butelki i nawet mi tę butelkę zabiera.

Nauczył się, że Mama nie może znikać. Kiedy znika, z pola widzenia trzeba natychmiast rozpaczliwie zapłakać, bo jeszcze się okaże że zniknęła na zawsze. A przecież tego by maleńkie serduszko nie zniosło. więc płacze rozpaczliwie, a Mama szybciutko wraca. Chyba go kocha, skoro tak wraca.
Nauczył się gruchać jak gołąbek za każdym razem, gdy go tulę, całuję lub głaszczę.


***

No i wreszcie poznał swojego brata.

Razem wyglądają tak:


Trochę mi żal, że Gabryś Terrorysty się trochę boi, trochę brzydzi, ale czego się spodziewać, skoro nigdy wcześniej go nie widział, a Terrorysta powitał go z oślinioną ręką w buzi. Którą to ręką próbował go potem złapać za nos. Bo Terrorystę Gabryś zachwycił. Jak wszystko dookoła ;)


7 komentarzy:

  1. wow ale mam zaległości u Ciebie:) po pierwsze ślicznie Ci w nowej fryzurce Tymonek urósł strasznie gdzie ten mały bobas się podział teraz to wielki dzidziuś!przepraszam za moją nieobecność ale jestem spowrotem:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już myślałam, że Cię Cygani porwali :) Dobrze że jesteś. :* A Bobas... Cóż, powolusieńku, kroczek po kroczku - dorasta ;)

      Usuń
    2. nie nie porwali tylko pożyczy na trochę:P ale melduję że już będę:*

      Usuń
  2. Kochana, a Ty mi teraz wytłumacz co to znaczy mieć wyskubane brwi, bo ja już nie pamiętam. =).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W chwili obecnej to znaczy przykleić plaster i szybko go zerwać z brwi. Co prawda nie widać żadnego efektu, bo plastry za słabo łapią, ale za to daje psychiczny spokój, że o siebie dbam :P

      Usuń
    2. Hahaha - mistrzostwo. =D.

      Usuń