poniedziałek, 29 lipca 2013

Lipcowe shorty

7 lipca 2013 roku

Wróciłyśmy do domu STOP
Podwójne macierzyństwo nie jest takie straszne STOP
Wracam do żywych STOP


8 lipca 2013 roku

Ekhm... 

Aktualizacja.

Młodsze Strzygowe Dziecię ma na imię AGNIESZKA (miała być Dominika).

Tak to jest jak się z ojcem dziecka nie skonsultuje decyzji o imieniu.


9 lipca 2013 roku
Z cyklu "OSWAJANIE".

Tymoszek chodzi ze strzykawka do leków, woła "am" i przykłada ją Aguszce do buzi (albo oka, albo policzka, albo czoła ;))

10 lipca 2013 roku

Podwójna matka, a wyspana. Szaleństwo jakieś.

Jeszcze tylko trzeba wymyślić jak to zrobić, żeby córka nasza spała w łóżeczku swoim, Tymon, na swojej wersalce, a ja z mężem ślubnym swym...


11 lipca 2013 roku

Nie jest dobrze z moją psychiką, skoro myślą przewodnią podczas oglądania pierwszego odcinka "The White Queen" było: "Bosze, Ty durna sikso, takiemu facetowi "nie" powiedzieć".


12 lipca 2013 roku

A myślałam, że przy drugim dziecku kikut pępowiny nie będzie dla mnie problemem...


14 lipca 2013 roku

Zasypianie według Strzygów:

Ja i Aguszka kładziemy się w jednym łóżku. Tymoszek kładzie się w drugim, P. idzie do drugiego pokoju grać z kumplami w Magię i Miecz.

10 minut później.

Ja i Aguszka przysypiamy w jednym łóżku. Tymoszek ładuje się do nas i kładzie się za mną, po czym wszyscy (poza P.) zasypiają.


17 lipca 2013 roku


Co ciekawego porabiałam?

Zmieniałam pieluchy, wycierałam zasmarkane nosy, udawałam niedosłuch i niedowidzenie. 

W następnym życiu chcę być ojcem i spać do 11...


20 lipca 2013 roku

Tymonowi, nie wiedzieć kiedy, wyszła prawa górna czwórka. Albo piątka, ciężko ocenić, bo po pierwsze nie chce trzymać dzioba otwartego, a po drugie nie ma jeszcze nawet trójek.

W każdym razie ząb mu wyrósł. A z drugiej strony atakuje kolejny - też czwórka lub piątka.


23 lipca 2013 roku
Niby wiem, że nic nie poradzę na noworodkową potrzebę ciągłego tulenia, a jednak czuję się winna.

Tymo też jest jeszcze malutki. Też potrzebuje mojej bliskości...


28 lipca 2013 roku

Zaliczyliśmy wczoraj grilla u znajomych. 

Tymon przeszczęśliwy, bo się wybiegał na działce. 
Strzyga przeszczęśliwa, bo Aguszka przespała całą wyprawę 

Różni ludzie, różne potrzeby, różne zestawy...
***

Młodsze dziecko jojczy, bo mu gorąco. Albo śpi.
Starsze dziecko budzi młodsze dziecko i wisi mi przy nodze.
Najstarsze dziecko pracuje i nie życzy sobie być mieszane w moje prywatne (czyt. związane z opieką nad parą terrorystów) sprawy.

A ja? 
Zawiązuję się mentalnie w kaftan bezpieczeństwa...


30 lipca 2013 roku

Tymoszek, dziecko moje ukochane, utopił mi smartfona...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz