czwartek, 2 września 2010

I just can't get you out of my head

Odzyskałam zdjęcia z zeszłych wakacji :) Widziałam się z dawno nie widzianą koleżanką, nagadałyśmy się za wszystkie czasy. Potem jeszcze wypad na piwo z Rycerzem i jego Przyjacielem. Wypad absolutnie niewychowawczy. Obydwoje wróciliśmy do domu ostro na rauszu, ale za to roześmiani, pozytywnie zmęczeni i zgodni w jednym - do łóżka i spać :P
Jak to jest, że Rycerzowe picie z Kumplem mnie wkurwiało, a do picia z Przyjacielem sama się dołączyłam i było mi fajnie?
***
Boję się rozmowy z rodzicami o przeszłości P... Niby wiem, że to tylko i wyłącznie nasza sprawa i że będą musieli się pogodzić, że mój przyszły mąż miał już wcześniej rodzinę, ale mimo wszystko nie uśmiecha mi się ta rozmowa.
***
I jestem odpowiedzialną, dużą dziewczynka. Tylko w głowie mam wicher i morze miłości :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz