poniedziałek, 29 października 2012

Październikowe shorty

9 października 2012 roku

Postanowiłam być dobrą matką i kupić Terroryście skarpetki antypoślizgowe, żeby mu ułatwić chodzenie po zdradliwych panelach.

Jego ulubioną zabawą w dniu dzisiejszym stało się ściąganie ich (skarpetek, nie paneli). 

A ślizga się dalej.


10 października 2012 roku

Zaczął mnie wołać o 7:20 (zazwyczaj o 5:00), po czym zasnął jeszcze przy mnie i obudził się przed chwilą (zwykle o 7:00). A ja nadal jestem niewyspana.

Babie nie dogodzisz... 


11 października 2012 roku

0:30, 2:45, 3:15, 5:10, 7:00...

Taaak... Wolałam jak wstawał o 7:20, bez żadnej pobudki.
Albo chociaż o 5:00...


13 października 2012 roku


A my umiemy cmokać w policzki :):)

16 października 2012 roku


Moje dziecko ma skłonności samobójcze.... Wspina się na wszystko, niezależnie od wysokości... Przed chwilą wszedł na dwa kartony - nie mam pojęcia jak - po czym malowniczo zsunął się za lodówkę...


18 października 2012 roku

Już brak mi sił i pomysłów... 

Do niedawna T. miał dietę dziewięcioskładnikową (marchew, dynia, burak, ziemniak, ryż, kukurydza, indyk, jabłko, oliwa z oliwek).

Kilka tygodni temu musieliśmy usunąć z niej buraczki bo zaczęły go uczulać. 

Wczoraj po dłuższym czasie dałam mu kaszkę kukurydzianą. Dziś jest cały w biało-czerwone plamy. Jak tak dalej pójdzie, to do jedzenia nie zostanie nam nic :/:/

22 października 2012 roku

Dwie godziny placzu - mleko nie,ręce nie, bawić nie, spać, nie, nie spać nie... 

Zombie mode: ON.

30 października 2012 roku

Młody jest ostatnio strasznie marudny...

Strzyga: A może w końcu mu idą zęby???
Pan Tata (uroczy uśmiech)
Strzyga: Co jest?
Pan Tata: Idą Kochanie. Od pół roku.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz