niedziela, 26 czerwca 2011

Okruszek


Rośniesz.
Na USG dokładnie widać gdzie masz główkę, gdzie malutkie łapki, nóżki.
Jesteś taki malutki, że nie chce się wierzyć...

I już dajesz matce popalić.
Na mdłości nic nie chce pomóc - w każdym razie na dłużej niż kwadrans.
Jazda autobusem, trolejbusem czy pociągiem to droga przez mękę.
Chociaż i tak mam farta - mimo mdłości, nie wymiotuję...

***

Po wakacjach, przed przeprowadzką.
Czekam na kolejne usg jak na zbawienie.
Niby wiem, że wszystko okay, ale czuję się bezpieczniej widząc bijące serce mojego dziecka...

Przed przeprowadzką koniecznie muszę zrobić badania... Tak, żeby zmieniając lekarza mieć już założoną kartę ciąży i powpisywane wszystkie wyniki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz